
Dragonica powstała stwarzając wokół siebie spory huk - gPotato dobrze zadbało, aby rozreklamować właściwie ich najnowszą grę. Sprawdźmy, czy było warto.
Pierwsze co się rzuca w oczy po uruchomieniu gry to grafika. Fakt, gra posiada sporo cukru, przy którym
Free Realms nie dorasta do pięt. W grze po prostu cukier jest wszędzie. Taka grafika od razu przywodzi na myśl target gry - dzieci. Jednak Dragonica jest trochę ambitniejszą grą jak na 10cio latka. Chociaż, kto wie. Jeśli chodzi o mój komentarz, to wyrażę się tak: można było mniej cukru zużyć.
No, ale wystarczy. Kolejną nowością jaką wprowadziła gra jest ustawienie kamery. W grach MMO przyzwyczailiśmy się już to widoku "zza pleców" jednak tutaj kamerę mamy umiejscowioną zupełnie gdzie indziej - z boku. Jeśli ten opis za mało Wam wystarcza, podpowiem, że podobna grafika jest w Mario Bros. Żeby jeszcze mocniej zdziwić tłum, całość jest w 3D.

gPotato doskonale wiedziało co robi, zabierając się za ten tytuł. Gra działa już w 6 wersjach, każda odmienna dla danego regionu.
Przejdźmy jednak do zabawy. Na początku przechodzimy przez mało skomplikowany kreator postaci. W grze występują 4 profesje:
Warrior (wojownik),
Magician (mag),
Archer (łucznik) oraz
Thief (złodziej). Każda z postaci startuje w swoim "miasteczku" gdzie otrzymuje początkowe questy oraz stawia swoje pierwsze kroki. Zabawę zaczynamy prostym tutorialem, w którym tajemniczo latający stworek prowadzi nas przez początkowe questy. Zabawa jest stosunkowo prosta, po kilku zadaniach jesteśmy w stanie zapanować już nad klawiaturą.
Podczas walki korzystając ze skillów jest pełno okazji do zrobienia combosów. Dragonica posiada sporo takich combosów, zależnych oczywiście od profesji. Każda profesja wyróżnia się jakoś wśród pozostałych, a oznacza to, że są doskonale zbalansowane.

Wraz z rozwojem postaci przypadnie nam do rozdania kilka punktów. W każdym MMO rozdajemy swoje punkty albo na skille, albo na "wskaźniki" typu STR, DEX, itp (lub inne jej odpowiedniki). Dragonica ogranicza się do wyboru skilli, a powyższe "wskaźniki" rosną automatycznie wraz z levelem. Jest to dobre uproszczenie - nie musimy już zapamiętywać ogromnych buildów (build - poradnik rozwijania postaci).
Skille wyglądają efektownie, oraz wraz z ich rozwojem przynoszą coraz więcej zniszczeń czy bonusów dla postaci. Dla każdej profesji jest oddzielne drzewko rozwoju, na którym możemy spokojnie dobrać interesujące nas umiejętności.
W czym jeszcze wyróżnia się Dragonica? Przedmioty. Ogromna ilość. Każdy potwór na pewno coś dropi, a oznacza to jedynie sporą liczbę questów. Na questy nie można narzekać - zawsze się znajdzie jakiś NPC, który będzie potrzebował naszej pomocy. Do tego są tzw. misje. Jest to konkretna mapa, która ma kilka plansz, na końcu której znajduje się boss. Jest to doskonała okazja do powalczenia w party ramię w ramię z innymi postaciami. Na końcu misji otrzymujemy odpowiednią ocenę, a dzięki niej odpowiednią ilość zdobytych przedmiotów. Do każdej misji jest również tworzona punktacja, a gdzie punkty tam i lista rekordów.
Dragonica jest zdecydowanie dobrą pozycją jak na tak młode rozwinięcie gry. Polecam zagrać, nawet tylko dlatego, aby wypróbować i samodzielnie ją ocenić.